RSS Feed

Paweł Złodziej

Latem 1410 roku, na pagórkowatych polach pomiędzy Stębarkiem a Grunwaldem stanęły naprzeciwko w bojowym rynsztunku dwie wielkie armie, by w decydującej bitwie rozstrzygnąć losy wojny między związanymi unią personalną Królestwem Polski i Wielkim Księstwem Litewskim, a rosnącym w potęgę państwem Zakonu Krzyżackiego. Obie armie, w sile kilkudziesięciu tysięcy zbrojnych, były podobnie zorganizowane,, a ich główną się bojową stanowiły chorągwie rycerskie.

Po stronie polsko-litewskiej prawdziwą elitę rycerstwa Korony skupiała Wielka chorągiew Ziemi Krakowskiej. Warto pamiętać, że Kraków by wtedy nie tylko stolicą królestwa, ale przede wszystkim ostoją polskiej państwowości. Honor dowodzenia tym kwiatem rycerstwa przypadł jednemu z najznamienitszych rycerzy, samemu Zyndarmowi z Maszkowic. Wśród rycerzy przedchorągwianych, którym przypadł zaszczyt prowadzenia chorągwi do boju, znajdował się jeden z najsłynniejszych rycerzy tamtych czasów, czyli Zawisza Czarny, lecz u jego boku stanęli nie mniej waleczni towarzysze.

Wśród nich by Paweł Złodziej herbu Niesobia – gorący stronnik króla Władysława, ale zarazem waleczny rycerz, który zyska sobie przydomek hiszpańskiego, z racji rycerskiej pielgrzymki odbytej do Compostelli, do grobu św. Jakuba. Jego imię jest jednym z dziewięciu wymienionych przez Jana Długosza rycerzy, których rolą było jako pierwszym zetrzeć się z przeciwnikiem. Cała chorągiew krakowska wykazała w bitwie niezwykłą waleczność i hart ducha, przez cały czas toczonych walk przyjmując na siebie napór głównych sił krzyżackich.

Sam Paweł Złodziej kilka lat po bitwie otrzymał tytuł miecznika krakowskiego, a dziesięć lat później starostwo bieckie i kasztelanię małogoską. Do końca życia pozostał wiernym sługą Korony i zwolennikiem unii z Litwą.

Comments are closed