RSS Feed

Mszczuj (Mściwój) ze Skrzynna

Historia jest niewdzięczna, o tym przekonało się już wielu. Zapamiętani zostają nie ci, którzy dokonali czynów największych, a ci, o których było najgłośniej. Kto pamięta maluczkich, którzy stoją za sukcesem wielkich? Irena Sendlerowa nie została uhonorowana pokojową nagrodą Nobla, bowiem ważniejsze dla świata były ekologiczne przepowiednie Ala Gore, właściciela jednej z najmniej ekologicznych farm na świecie. Nie pamięta się o robotnikach, którzy poświęcili życie, by budową piramid sławić imię faraona. Nie pamięta się nazwisk poległych żołnierzy, którzy zginęli w obronie kraju. Nie pamięta się wreszcie także i Mszczuja ze Skrzynna, cichego bohatera bitwy pod Grunwaldem.

Mszczuj bądź Mściwój ze Skrzynna – źródła historyczne nie są konsekwentne, podając imię przedchorągiewnego rycerza nadwornej chorągwi Władysława Jagiełły. Kiedy 15 lipca 1410 roku naprzeciw siebie stawały dwie armie, pierwszoplanowymi postaciami byli oczywiście dowódcy – wielki książę litewski i król Polski Władysław Jagiełło, a w przeciwnym obozie Ulrich von Jungingen, wielki mistrz zakonu krzyżackiego. Zasług obu przywódców nikt nawet nie próbuje kwestionować, mało kto jednak w ogóle zdaje sobie sprawę z udziału w bitwie Mszczuja.

O Mściwoju wiadomo bardzo niewiele. Pochodził ze Skrzynna, legitymował się herbem Łabędź. W jego posiadaniu znajdował się zamek w Barwałdzie (nieistniejący już, na terenie obecnego województwa małopolskiego) oraz wsi Zemna (dzisiejszy obwód wołyński). Mściwój towarzyszył Jagielle na Węgrzech w 1412 roku, w Łucku w 1431, wraz z Wielkim Księciem Witoldem atakował Nowogród Wielki – 1428, a w 1432 roku walczył ramię w ramię z Zygmuntem Kiejstutowiczem. Jednak czyn, z powodu którego pamięć o Mściwoju nie powinna wygasnąć, miał miejsce wiele wcześniej, w 1410 roku, podczas największej bitwy średniowiecznej Europy. To właśnie pod Grunwaldem, nie kto inny, a właśnie Mszczuj ze Skrzynna, miał w bezpośredniej walce pokonać i pozbawić życia Ulricha von Jungingena, dowódcę krzyżaków. Miał on również zdobyć pektorał von Jungingena, a także – po bitwie – doprowadzić Jagiełłę do ciała pokonanego.

Śmierć wielkiego mistrza była – z pewnością – w świetle bitwy wydarzeniem największym. Czy ktoś jednak pamięta imię rycerza, któremu von Jungingen śmierć “zawdzięcza”? O dowódcach bitwy słyszeli wszyscy, liczba ofiar stanowi przedmiot nieustannych spekulacji, tymczasem mało kto w ogóle zdaje sobie sprawę z istnienia i wielkiej roli małego rycerza. Mściwoja ze Skrzynna.

Comments are closed