Czytelnicy powieści Henryka Sienkiewicza przyzwyczajeni są do obrazu historii malowanego barwami narodowymi. Pisane w okresie rozbiorów opowieści o narodowych bohaterach kładą szczególny nacisk na patriotyzm i miłość ojczyzny. Warto jednak pamiętać, że w czasach wielkiej wojny z Zakonem Krzyżackim, której kulminacja nastąpiła w lipcu 1410 na polach pod Grunwaldem w Europie trwało średniowiecze i feudalny system władzy, oparty nie na dzisiejszej relacji obywatel- państwo, lecz ówczesnej lennik – suweren.
Pamiętając o tym nie będziemy zdziwieni stwierdzeniem, że przedstawienie bitwy grunwaldzkiej jako starcia Polaków z Niemcami jest z gruntu nieprawdziwe. W istocie była to wojna między państwem krzyżackim a Królestwem Polskim i Wielkim Księstwem Litewskim. Po obu stronach placu boju stanęli poddani, wasale i stronnicy władców tych państw, dla których przynależność narodowa była wówczas mało istotna.
Jedną z bardziej znaczących formacji stających w bitwie po stronie Zakonu była chorągiew księcia oleśnickiego, dowodzona przez Konrada VII Białego, kontynuatora linii Piastów Śląskich, pod którego znakiem do walki przeciwko królowi Polski ruszyło rycerstwo ze Śląska i księstwa wrocławskiego. Sam Konrad kilka lat wcześniej był paziem Anny Cylejskiej, drugiej żony Władysława Jagiełły.
Udział w przegranej bitwie nie przeszkodzi Konradowi Białemu w późniejszych latach walczyć po stronie Korony i to nawet przeciwko Zakonowi, bowiem w 1414 roku jego chorągiew zbrojnie wspierała króla Władysława w czasie wojny głodowej z Krzyżakami.