Charakteryzacja, efekty specjalne

Utrzymanie zarostu to nie taka prosta sprawa, często łatwiej się szybko ogolić, niż dbać o brodę. W dość specyficznym zawodzie, jakim jest aktorstwo, jednego dnia możemy mieć gładką twarz, a drugiego długą brodę niczym Gandalf.

Takie szybkie zmiany wizerunku aktora są potrzebne zwłaszcza w teatrze. I tutaj mają pole do popisu charakteryzatorzy, którzy dysponują sporym warsztatem i świetnymi umiejętnościami.

Podczas kręcenia filmów bywa nieco inaczej, bo tu proces tworzenia postaci trwa dłużej i często aktorzy na potrzeby produkcji zmieniają swój wizerunek np. chudną, tyją czy też właśnie zapuszczają brody.

Naturalnej brody Gandalfa nie udałoby się wyhodować, więc tu działać muszą charakteryzatorzy i ich efekty specjalne, ale mądrego starca, człowieka lasu czy muszkietera owszem tak. Najłatwiej wyhodować aktorowi kilkudniowy zarost konieczny do roli jakiegoś opryszka, człowieka chorego, zmęczonego, zaniedbanego, ale sztuką też jest utrzymanie go w pożądanej do roli formie.

 .

Post Author: Radek